W miniony weekend Serie A nie szczędziła nam emocji i zaskoczeń, ukazując swoje fascynujące oblicze w pełnej krasie. Skoro Włosi żyją futbolem, to w aptekach na Półwyspie Apenińskim dziś na pewno brakuje leków na nadciśnienie.
Zmiana lidera
Jeszcze przez wiele dni echem będą odbijać się derby Mediolanu, które w wyniku niespodziewanej porażki Starej Damy wyłoniły nowego lidera. Hellas po remisach z Milanem i Lazio tym razem zdarło skalp z Juventusu. Var i pewne wykonanie karnego przez Pazziniego w 85minucie wprawiło w euforię kibiców Verony. Lazio skromnie zwyciężyło z Parmą, choć z sobie tylko wiadomych powodów, sędzia nie podyktował jedenastki na faulowanym Corneliusie. W czołówce ścisk!
Kryzysowy bumerang
Jeżeli ktoś z trójki Fonseca, Pioli, Gattuso w zaciszu serca radował się z zażegnania kryzysu swojej drużyny, to ta seria spotkań odarła go ze złudzeń. Roma przegrywa z Bologną, Milan z Interem, a Napoli ulega na własnym boisku Lecce. Po kroku naprzód, następują kolejne wstecz i od nowa trzeba budować nadwątlone morale. Cenne zwycięstwo we Florencji odniosła Atalanta.
Oto komplet wyników:
Roma-Bologna 2-3
Torino-Sampdoria 1-3
Hellas-Juventus 2-1
SPAL-Sassuolo 1-2
Brescia-Udinese 1-1
Genoa-Cagliari 1-0
Parma-Lazio 0-1
Inter-Milan 4-2
W kolejnej serii spotkań, poprzedzonej półfinałami Pucharu Włoch, swoje siły zmierzą między innymi Inter i Lazio oraz Atalanta i Roma. Jak myślicie, ile razy jeszcze zmieni się prowadzenie w tabeli?
Źródło: Inf.własna
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.