Niedawny wywiad Romelu Lukaku dla rodzimych mediów, odbił się szerokim echem w całej Italii. Dziś o słowach napastnika Interu pisały wszystkie największe dzienniki sportowe, a szczerość Belga nie spodobała się władzom klubu z Mediolanu.
Dla niezorientowanych w temacie przypominamy, iż Lukaku zasugerował, że spora część zawodników Nerazzurrich wykazywała symptomy koronawirusa już w grudniu zeszłego roku, lecz nikt nie został poddany testom. O sprawie szerzej pisaliśmy wczoraj w tym miejscu.
Piłkarz Interu miał zapewne wyłącznie dobre intencje i jego zamiarem nie było wywołania zamieszania medialnego, lecz rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Słowa Romelu Lukaku zostały odebrane jako swoisty zarzut skierowany w stronę klubu. Dodatkowej pikanterii dodaje fakt, że w omawianym okresie do Mediolanu zawitał Steven Zhang, który osobiście pragnął kontrolować działania na rynku transferowym.
Dziennik La Repubblica poinformował, że zawodnik błyskawicznie skontaktował się z osobami w klubie, aby osobiście przeprosić za niezręczną wypowiedź. Przeprosiny Belga miały spotkać się z pełnym zrozumieniem i nie zostanę wyciągnięte wobec niego żadne konsekwencje za złamanie wewnętrznego regulaminu.
Źródło: La Repubblica
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@Rizzo co nie oznacza, że ludzie mają przestać myśleć co mówią.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?