Marcelo Brozović ponownie namieszał. Tym razem dopuścił się awantury w jednym ze szpitali, gdzie miał odwiedzić znajomego. W tym czasie piłkarz był pod wpływem alkoholu.
To była ciężka noc dla Marcelo Brozovicia. Pomocnik dopuścił się nagannego zachowania w izbie przyjęć, gdzie miał odwiedzić przyjaciela, który nabawił się urazu nogi. Z relacji mediów wynika, że piłkarz był natarczywy i wulgarny. W końcu personel szpitala San Carlo zawiadomił o incydencie policję. Chorwat prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Uspokoił się dopiero wtedy, gdy zagrożono mu postępowaniem karnym. Finalnie Brozović przeprosił lekarzy i pracowników szpitala.
W krótkim odstępie czasu pomocnik stracił prawo jazdy (przejazd na czerwonym świetle i przekroczona zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu) oraz dopuścił się awantury w szpitalu. Jak widać kara za pierwszy występek nic nie zmieniła w jego zachowaniu.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Większość piłkarzy jest tak naprawde prymitywne i bez wyksztalcenia. Was to dziwi? Mnie nie. Gosc po szkole sredniej badz nawet i nie zarabia po 5-10 mln euro rocznie. Profesor po studiach 50-100 tys euro rocznie?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wy się ogarnijcie najpierw piszecie że nie do sprzedania idziecie za nim w ogień i cyk zmiana opinii o 180 stopni. <br />
Nas tylko interesuje czy gra i zapierdziela a tutaj nie ma się czego czepiać. <br />
Ps. Jeżeli za niego albo skrinio przyjdzie dobra oferta sprzedać
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Puścić gamonia śladami Radji...bez żalu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Trajkotka za pasem, za brata idę w ogień... :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?