Christian Eriksen jest jednym z graczy, którzy znają już smak wielkiego finału w rozgrywkach europejskich. Duńczyk zdradził, że piątkowy mecz będzie różnił się od starcia Tottenham - Liverpool. Pomocnik Interu skomentował również fakt skoszarowania zespołu w niemieckim hotelu.
- Jesteśmy szczęśliwi. Znajdujemy się w specyficznej sytuacji, którą trzeba zrozumieć. Spędzamy dużo czasu w swoich pokojach, w łóżkach. Jesteśmy tutaj, aby grać w piłkę. Zaszliśmy tak daleko, zrobiliśmy to sami. Gdybyśmy przegrali pierwszy mecz już by nas tutaj nie było. Jesteśmy zawodowcami, wygraliśmy kilka spotkań i dotarliśmy do finału.
- Muszę przyznać, że finał Ligi Mistrzów był wspaniałym doświadczeniem, chociaż przegraliśmy. Celem jest zmiana tej sytuacji w tym roku. Granie bez kibiców nie jest takie samo. Tęsknisz za fanami, tęsknisz za atmosferą, którą potrafią zbudować na stadionie. Ten finał będzie inny, ale na końcu czeka trofeum do zdobycia.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.