To już dzisiaj! Inter stanie przed szansą wzbogacenia swojej gabloty o puchar Ligi Europy. Podobne zamiary mają jednak piłkarze Sevilli, więc starcie na RheinEnergieStadion w Kolonii zapowiada się niezwykle emocjonująco. Początek finałowej rywalizacji zaplanowano na godz. 21:00. Nie możecie tego przegapić!
Dość czekania, czas coś wygrać!
Ponad 10 lat temu Inter, a zarazem cały włoski futbol, sięgnął po ostatni triumf na arenie międzynarodowej. Mowa oczywiście o sezonie 2009/2010 i legendarnej drużynie prowadzonej przez Jose Mourinho. Zresztą szmat czasu minął już też od poprzedniego trofeum Nerazzurrich w jakichkolwiek rozgrywkach. Dogorywający powoli zespół wielkich mistrzów zgarnął jeszcze Coppa Italia w 2011 roku, a następnie nastały długie lata posuchy. Co ciekawe, zawodnikiem, który łączy obecne czasy z tamtym finałem krajowego pucharu jest Andrea Ranocchia. Popularny Żaba rozegrał pełne 90. minut przeciwko Palermo, a wieczorem zasiądzie najpewniej na ławce rezerwowych. Czy podopieczni Antonio Conte zdmuchną wreszcie grubą warstwę kurzy, która pokrywa już klubową gablotę?
Kolekcjonerzy pucharów
Jeśli jesteśmy w temacie zdobytych trofeów to piłkarze Sevilli wyjątkowo upodobali sobie właśnie rozgrywki Ligi Europy, a wcześniej jeszcze Pucharu UEFA. Hiszpanie okazywali się bezkonkurencyjni w sezonach 2005/06, 2006/07, 2013/14, 2014/15 i 2015/16. Te osiągnięcia naprawdę zasługują na szacunek, co zresztą na każdym kroku podkreśla zarówno Antonio Conte, jak również jego podopieczni.
Inter także może pochwalić się sporymi osiągnięciami w drugim z europejskich pucharów. Nerazzurri mają na koncie trzy zwycięstwa w Pucharze UEFA, chociaż tutaj mowa o latach bardziej odległych, niż w przypadku Sevilli. Włosi wygrywali te rozgrywki w latach 1990/91, 1993/94 i 1997/98. Ten ostatni triumf to dla wielu z naszych użytkowników jedno z pierwszych wspomnień w ich czarno-niebieskiej przygodzie. Media zresztą bardzo często przywołują w ostatnim czasie finałowe starcie z Paryża i wygraną 3:0 nad Lazio. Powtórka w Kolonii byłaby bardzo mile widziana.
Starzy znajomi
W ekipie z Andaluzji nie brakuje graczy z przeszłością na włoskich boiskach. Z perspektywy Interu, na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Ever Banega. Argentyńczyk trafił do Interu przed sezonem 2016/17, lecz pomimo sporych oczekiwań nie stał się pierwszoplanową postacią zespołu prowadzonego przez tercet De Boer, Pioli, Vecchi. Banega zanotował przyzwoite liczby (6 bramek i 7 asyst w 33 meczach), lecz zaledwie po jednym sezonie zdecydował się na powrót do ukochanej Sevilli.

Mediolański przystanek w swoich karierach zaliczyli także Suso oraz Lucas Ocampos. Obaj reprezentowali jednak barwy Rossonerich. Szczególnie Hiszpan powinien mieć dobre wspomnienia z derbowych pojedynków, bowiem w 10 potyczkach z Interem zdobył 3 gole i zanotował 2 asysty. Argentyńczyk w barwach Milanu wziął udział w zaledwie jednym meczu z lokalnym rywalem, gdzie pojawił się na murawie na ostatnie minuty.
Przewidywane jedenastki
Bez zmian w wyjściowej jedenastce Interu Mediolan. Antonio Conte zapewne pośle w bój identyczne zestawienie jak we wszystkich poprzednich meczach Ligi Europy na niemieckiej ziemi. Dobrą informacją jest powrót do zdrowia Alexisa Sancheza, dzięki czemu szkoleniowiec Nerazzurrich zyska dodatkową opcję w ofensywie.
Julen Lopetegui również ma postawić na tych samych zawodników, którzy zagrali ostatnio przeciwko United. Jedyny znak zapytania stanowi stan zdrowia Lucasa Ocamposa, lecz Argentyńczyk najprawdopodobniej rozpocznie mecz od pierwszej minuty.
Sevilla (4-3-3): Bounou; Navas, Koundé, Diego Carlos, Reguilón; Banega, Fernando, Jordán; Suso, En-Nesyri, Ocampos.
INTER (3-5-2): Handanovič; Godín, De Vrij, Bastoni; D’Ambrosio, Barella, Brozović, Gagliardini, Young; Martínez, Lukaku
Ostatnie spotkanie
Inter i Sevilla zmierzą się po raz pierwszy w oficjalnym meczu. Dotychczasowy bilans Nerazzurrich z hiszpańskimi zespołami jest negatywny (15 wygranych, 13 remisów, 21 porażek). Nieco lepiej wypadają mecze w rozgrywkach Ligi Europy/Pucharu UEFA (5 wygranych, 3 remisy, 5 porażek).
Sevilla ma pozytywny bilans starć z włoskimi zespołami (6 wygranych, 2 remisy, 5 porażek). Ostatnia rywalizacja ekipy z Andaluzji z przedstawicielem Serie A miała miejsce całkiem niedawno, bowiem w 1/8 finału Ligi Europy. Podopieczni Julena Lopeteguiego bez większych problemów poradzili sobie z Romą (2:0). Na koniec należy jednak pamiętać, że na tym samym etapie rozgrywek Inter pokonał hiszpańskie Getafe.

Transmisje
Mecz Inter - Sevilla będzie można obejrzeć na kanale Polsat Sport Premium 1. Początek transmisji zaplanowano na godz. 20:50, lecz studio przedmeczowe rozpocznie się już o godz. 18:00. Finałowe starcie pokaże także TVP 1. Początek transmisji od godz. 20:55, zaś przedmeczowe studnio rozpocznie się o godz. 20:05 na TVP Sport.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 14
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Od rana o niczym innym nie myślę. Niech to się już zacznie. Niech ten puchar będzie zalążkiem wielkiej drużyny i naszych przyszłych sukcesów. Forza Grande Inter !!!!!!!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Trzeba w końcu coś wygrać. Forza Inter
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja czuje, że to wygramy, a kluczowa będzie skuteczność LuLa. Propsy dla TVP za transmisję finału <small class="scol">(edycja 2020.08.21 08:17 / castillo20)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?