Nareszcie! Po miesiącach, a nawet latach (!) plotek i spekulacji, Arturo Vidal ostatecznie trafił do ekipy Interu Mediolan. Spełniło się tym samym jedno z transferowych marzeń Antonio Conte. Włoskie media zastanawiają się, czy szkoleniowiec zaryzykuje i pozwoli zadebiutować Chilijczykowi już podczas rywalizacji z Fiorentiną.
Logika podpowiada, że pozostało zbyt mało czasu, aby pomocnik zdołał odpowiednio wdrożyć się w nowe otoczenie, tym bardziej że konkurencja do gry w środku pola jest spora. Z drugiej strony, wszyscy doskonale pamiętają przypadek Wesleya Sneijdera i jego wejście do zespołu niemal wprost z lotniska.
Chęć gry już w sobotę wykazuje podobno główny zainteresowany. Vidal ma już za sobą pierwszą wizytę w Appiano Gentile, a także pierwsze spotkanie z nowym starym trenerem. Panowie wymienili wzajemne uprzejmości, a według relacji La Gazzetta dello Sport, Antonio Conte miał być szczęśliwy niczym dziecko rozpakowujące świąteczny prezent. Oby powodów do wspólnego świętowania było znacznie więcej.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.