Lautaro Martinez przełamał niemoc strzelecką w starciu z ekipą Królewskich. Argentyńczyk do trafienia dołożył asystę, lecz to nie wystarczyło do wywiezienia pozytywnego rezultatu. Napastnik Interu nie krył swojej złości po końcowym gwizdku arbitra.
- Szkoda, ponieważ zrobiliśmy wszystko, by wygrać i nie pozwoliliśmy rywalom na chwilę wytchnienia przy piłce. Jesteśmy wściekli, ponieważ zależało nam na tej wygranej i stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo okazji. Musimy pochylić głowy i iść dalej do przodu.
- Na tym poziomie to detale stanowią różnicę. Powiedziałem to wcześniej i powtórzę raz jeszcze, robimy wszystko, aby wygrywać, lecz popełniamy błędy i płacimy za nie wysoką cenę. Musimy pracować nad większą koncentracją.
- Pracuję dla Interu i moich kolegów z zespołu. Mam świadomość, że kiedy zdobywasz bramki, to jesteś fenomenem, a kiedy pudłujesz, to traktują cię jak śmiecia. Daję z siebie wszystko, aby udowodnić, że prezentuje poziom wymagany w Interze. Milczę i pracuję z pokorą.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Różnica master między nami a BMG którzy przewodzą w grupie to tylko 3 punkty więc jak najbardziej wszystko w grupie jest możliwe. Dopiero półmetek za nami, cały czas wierzę, że damy radę.<br />
Mówiłem wczoraj przed meczem, że forma Lautaro będzie jednym z naszych kluczy w tym spotkaniu. Sprostał wyzwaniu, osobiście jestem z niego zadowolony. Pod nieobecność Romelu wziął na siebie odpowiedzialnošć. Szkoda sytuacji w drugiej połowie ale stało się trudno.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
no ja jestem pod wrażeniem jego pierwszego strzału gdzie "Kurtua" ledwo zostawił rękę na ziemi bo strzał był mega inteligentny, między nogami Ramosa kontrujący bramkarza zabrało dosłownie 20 cm... no i ten strzał, który otarł słupek w II połowie... <br />
Hakimi... coż błąd błędem, drugi raz tego pewnie nie zrobi, ale szkoda, że tyle waży to głupie podanie, a do tego jak nie lubię pajacowania i przewracania się o wiatr to Hakimi przesadza z tym przewracaniem i Ramos młokosa wczoraj ustawiał. Cóż 3 mecze, 9 punktów liczę jeszcze na jakieś remisy przeciwników i mooooże będzie w końcu wyjście z grupy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?