We Włoszech trwa obecnie nagonka na Christiana Eriksena, który ze wszystkich stron zbiera cięgi i razy za swoją postawę na murawie, a także wylewanie żalów w rodzimych mediach. W obronie rodaka stanął ostatnio Simon Kjaer, który dla odmiany przeżywa doskonały okres w barwach Milanu.
- Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i rozmawiamy, co tydzień. Jego obecna sytuacja przypomina mi to, z czym miałem do czynienia w Atalancie. Czasem pomysły i metody trenera pasują do ciebie idealnie, a czasem nie. Wiem, że on się nie podda - powiedział w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport.
Tymczasem Alessio Tacchinardi zasugerował, że ratunkiem dla Duńczyka będzie zmiana barw klubowych, nawet w obrębie Serie A:
- Nie mogę zgodzić się z Kjaerem, ponieważ kiedy Eriksen pojawia się na boisku, nie wykazuje żadnej chęci wywarcia swojego wpływu. Przez takie zachowanie niszczy swoje perspektywy. Grał dobrze w Tottenhamie, ponieważ miał tam szybkich skrzydłowych. On nie pasuje do 3-5-2 stosowanego przez Conte.
- Jeśli przeniósłby się do Milanu czy Napoli, gdzie stosuje się te same pomysły taktyczne, teoretycznie mógłby sobie poradzić, ale nie w Interze.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dokładnie i tu leży problem Eriksena. Grał całe życie z dobrymi skrzydłowymi i wiedział co zrobić z piłką- 3-5-2 go zniszczy albo rozwinie pod względem taktycznym i czysto piłkarsko. Jednak wszystkie znaki wskazują, że odejdzie- przypomina mi trochę sytuację Politano
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie ważne co Eriksen zrobi i tak będą stać na niego. Te dzbany myślały że ściągnęli drugiego dybale co im sam mecz wygra
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?