Niekończąca się seria kolejnych kontuzji i urazów Stefano Sensiego byłaby dobrym materiałem do śledztwa dla piłkarskich odpowiedników duetu Mulder i Scully. Piłkarz Interu ponownie podjął się próby powrotu na boisko/ Z jakim skutkiem?
Kibice Nerazzurrich nadal mają świeżo w pamięci fenomenalne wejście filigranowego gracza na początku poprzedniego sezonu i żyją nadzieją na odzyskanie tamtej wersji Sensiego. Sam zainteresowany jest już sfrustrowany ciągłymi problemami ze zdrowiem, czemu dał dawód w emocjonalnym oświadczeniu opublikowanym za pośrednictwem Instagrama:
- To nie był łatwy czas. Seria kontuzji spowolniła moją drogę zawodową i życiową. Nie mogłem robić tego, co kocham i pozbawiło mnie to uśmiechu. Jestem osobą odpowiedzialną, więc zawsze robiłem wszystko, aby stanąć na nogi po upadku i powrócić silniejszym niż kiedykolwiek.
- Denerwuje mnie, że nie byłem w stanie wnieść swojego wkładu, nie mogłem dać z siebie wszystkiego klubowi, trenerom, naszym fanom, którzy zawsze okazywali mi szacunek. Robię wszystko, co w mojej mocy. Każdego dnia daję z siebie wszystko, bez przerw i bez alibi. Chcę zostawić za sobą pecha, problemy fizyczne i wszelkie przeszkody.
- Do zobaczenia wkrótce. Zawsze Forza Inter!
Źródło: Instagram
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.