Dla Antonio Conte nareszcie nastały lepsze dni, kiedy szkoleniowiec Interu nie musi tłumaczyć kolejnych beznadziejnych występów swojego zespołu. Po zakończeniu batalii na Borussia-Park trener gości nie krył emocji. Conte pokusił się o kilka indywidualnych ocen, a także uchylił kulis szatni.
- Gladbach znajdują się w doskonałej formie, zarówno w Bundeslidze, jak i w Europie. Jeżeli nie stanowisz zespołu pod względem taktycznym, fizycznym i charakterologicznym, nie zdołasz przyjechać tutaj i zwyciężyć. Absolutnie zasłużyliśmy na to zwycięstwo, a prawdę mówiąc, mogliśmy uniknąć tego cierpienia w końcówce. Pokonaliśmy lidera grupy i żyjemy. Dziękuję chłopakom, pokazali odpowiedniego ducha. Kiedy mają ochotę pomagać sobie wzajemnie i być prawdziwym zespołem, stanowimy wyzwanie dla każdego rywala.
- Romelu ma rację. Proszę chłopców o zwiększenie odpowiedzialności, każdego z osobna, bo tylko wówczas możemy stać się ambitną drużyną. Takie występy dowodzą, że jesteśmy zespołem, jesteśmy zjednoczeni, wszyscy podążamy w tym samym kierunku i chcemy dać radość naszym fanom.
- Biorąc pod uwagę przebieg gry, zastosowanie "suszarki" w przerwie mogłoby nas zabić. Przeanalizowaliśmy sobie kilka sytuacji, ponieważ było kilka błędów, ale zawodnicy potrzebowali mojego wsparcia. Powiedziałem im, że musimy iść naprzód, aby na nowo odnaleźć jakość z początku spotkania, a zostaniemy nagrodzeni zwycięstwem. Cieszę się, że miałem rację, ponieważ w przeciwnym razie ryzykowałbym utratę zaufania.
- Zagraliśmy dobrze jako zespół. Linia pomocy nieuchronnie może stanowić różnicę podczas meczu. Nie zapominajmy, że był to pierwszy mecz Brozovicia po kwarantannie. Nicolo Barella gra non stop i podczas przerwy sygnalizował problemy z łydką. W odwodzie mieliśmy Stefano Sensiego i Christiana Eriksena, którzy gwarantują jakość, ale nie są równie mocni w defensywie. Podjęliśmy pewne ryzyko pozostawiając Barellę. Ostatni wślizg Brozovicia udowodnił, że przy odpowiedniej determinacji potrafi stać się niezwykłym graczem. Roberto Gagliardini jest niezawodny pod każdym względem.
- Barella ma 24 lata i bardzo rozwinął się od poprzedniego sezonu. Jednak może, a wręcz musi dalej pracować. To samo dotyczy Bastoniego, który także radzi sobie bardzo dobrze. To chłopcy, na których mogę polegać pod każdym względem, a moim zadaniem jest pomóc im dojrzeć.
- Darmian ma za sobą etap w Anglii, a także w Parmie, lecz wierzyliśmy w niego, ponieważ jest godny zaufania. Może dać też szansę na spokojny rozwój Achrafowi Hakimiemu, dzięki cierpliwości i małej presji.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
W lidze niech w środku zagraja ci co dziś nie grali,<br />
Bastoni też powinien odpocząć <br />
W ataku Lautaro, Perisic najwyżej po przerwie Lukaku i Sanchez. <br />
Ninja i Eriksen od początku <br />
Co ci po rezerwowych jak grają po 6 minut co 3 mecz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?