Milan Skriniar długo czekał na kolejne trafienie w czarno-niebieskich barwach (od lutego 2018), lecz trzeba przyznać, że wybrał sobie idealny moment na przełamanie. Gol Słowaka zapewnił Interowi cenną wygraną na trudnym terenie. Po meczu piłkarz nie krył zadowolenia.
- Wiedzieliśmy, że czeka nas tutaj ciężki mecz. Werona to bardzo trudny teren. Zespół Juricia wszystkim sprawia problemy. Jestem zadowolony z tego, co zrobiliśmy i jak zakończyliśmy rok.
- Naprawdę stęskniłem się za zdobywaniem bramek, ale najbardziej cieszy mnie wygrana zespołu, już siódma z rzędu. Po trafieniu posłałem buziaka dla swojej partnerki i córki. Jestem szczęśliwy. Ciężko pracuję, podobnie jak cały zespół i czuję się bardzo dobrze.
- Przyzwyczaiłem się do grania trójką i dobrze to wygląda. Kiedy wygrywasz, pracuje się jeszcze lepiej. Teraz chwilę odpoczniemy, zanim zaczniemy dalszy bieg.
Źródło: Inter TV
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Czy ktoś teraz wspomina, że Skriniar nie nadaje się do trzyosobowego bloku defensywnego? No raczej nie, co oznacza, że w poprzednim sezonie miał po prostu spadek formy, a także konkurenta ze strony Godina i mniejsze zaufanie nowego wtedy trenera Conte. Tak trzymaj, sąsiedzie z południa
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To robisz na tej stronie :D jak pedał co się nie chce przyznać że jest hetero jednak
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?