Duża część środowiska Nerazzurrich zastanawiała się wczoraj, czemu na murawie nie ujrzeliśmy Stefano Sensiego. Jak się okazuje, powód był mocno kuriozalny.
Zdaniem Corriere dello Sport, Antonio Conte nie zdecydował się skorzystać ze swojego podopiecznego, z powodu... złego stanu murawy. Irracjonalnie nie brzmi jednak powód decyzji podjętej przez szkoleniowca Interu, a sam fakt, iż w Serie A dochodzi do takich zdarzeń. Fatalny stan boiska na Stadio Luigi Ferraris, znanym jako Marassi, był tematem wielu pomeczowych dyskusji. Sam trener gospodarzy, Claudio Ranieri, krytykował osoby odpowiedzialne za utrzymanie dobrego stanu nawierzchni.
Sensi jest piłkarzem mocno podatnym na kontuzje, co zestawiając z niedawnym urazem oraz ciężkimi warunkami, mogłoby skończyć się jego kolejną absencją.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Tyle że kontuzje zaczął łapać u nas
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To ewidentnie pokazuje jak szklany jest Sensi. Ale też pokazuje to czy jest sens nadal w niego inwestować, jeżeli trzeba wybierać murawy na których może grać na których nie. Po drugie może należałoby aby Conte zrewidował obciazenia treningowe i popracować z nim chwilę nad czymś innym, może trening aby wzmocnić jego ścięgna lub coś w tym stylu i dopiero wtedy zwiększać obciążenia.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?