Tym razem bez kontuzji. Stefano Sensi przeszedł wczoraj testy medyczne, które wykluczyły kolejny uraz pomocnika Interu. Włoch ma dziś trenować z resztą zespołu, a w niedziele najprawdopodobniej znajdzie się w kadrze meczowej.
Przypomnijmy, że piłkarz podczas rozgrzewki przed starciem z Fiorentiną zasygnalizował lekarzom kłopoty z łydką. Antonio Conte wyszedł z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć i zrezygnował z wystawienia Sensiego w podstawowej jedenastce. Okazuje się jednak, że dyskomfort nie był spowodowany urazem.
La Gazzetta dello Sport nadaje symboliczny wyraz niedzielnemu meczowi i przypomina, że właśnie starcie z Juventusem w październiku 2019 roku było początkiem zdrowotnych kłopotów ówczesnego dyrygenta Interu Mediolan. Kibice Nerazzurrich już przeszło rok czekają na powrót najlepszej wersji filigranowego pomocnika.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Pintus za mocno mu wstawia w piz....
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Chrisu moim zdaniem przy grze praktycznie co 3 dni i takim ostrym rezimie Pintusa to bardzo mało jest kontuzji. Coś jest nie tak z tym Sensim, ale musi mieć jakiegoś ogromnego pecha bo przecież na początku zeszłego sezonu grał caly czas i było dobrze.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dobrze że nie uraz ale opuścił kolejny mecz. Cieszy mnie że jest gotowy ale nie oszukujmy się i tak w pierwszym składzie nie wyjdzie. Szczerze mówiąc już nawet straciłem nadzieje że kiedykolwiek będzie dostępny cały czas i będzie grał jak rok temu
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja nie wykluczałbym, że źródło ciągłych problemów może leżeć w głowie zawodnika. Jakiś podświadomy strach przed kolejną kontuzją. Sam Conte mówił kiedyś, że Sensi teoretycznie jest zdrów jak ryba, a ciągle nie gra. Teraz też wychodzi na to, że niby coś poczuł po rozgrzewce, a nic mu nie jest.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jestem ciekaw, czy to lekarze fizjo w interze jest tak słabe, bo nie chcę mi sie wierzyć, że z nim pod względem zdrowotnym jest aż tak tragicznie. Wydaje mi się, że odszedłby i w cudowny sposób nagle by grał w każdym meczu. Wiele takich przypadków było.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?