Pod nieobecność Gaetano Castrovillego szansę występu w pierwszym składzie Fiorentiny może otrzymać jutro Borja Valero. Hiszpan wyznał niedawno, że bardzo dobrze wspomina swój pobyt w Mediolanie.
- Patrząc wstecz, oceniam czas spędzony w Interze absolutnie pozytywnie. Po pięciu latach we Florencji spróbowałem czegoś nowego, dołączyłem do topowego klubu i muszę przyznać, że jestem bardzo usatysfakcjonowany z tego, co osiągnąłem. Zwłaszcza że na początku poprzedniego sezonu znalazłem się prawie poza drużyną, a następnie rozgrywałem wiele ważnych meczów. Było to dla mnie powodem do dumy. Kolejny raz okazało się, że ciężką pracą można wiele osiągnąć.
Borja Valero trafił na Stadio Giuseppe Meazza latem 2017 roku. W czarno-niebieskiej koszulce rozegrał łącznie 100 spotkań, w których zdobył 5 bramek.
Źródło: Football-Italia.net
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie wiem dlaczego teraz o Borce mówi się jak o zmarłym, albo dobrze, albo wcale. Miał więcej meczy fatalnych od pozytywnych i irytował mnie niepomiernie. Nie wspominam go miło, pożegnałem bez żalu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Osobiście miałem grzane z niego -<br />
Ale nie z tego co grał tylko że był lansowany jako wzmocnienie. <br />
I był nie od razu<br />
Nie od mega akcji w ofensywie <br />
Nie od szybkiej kontry <br />
Nie od dryblingu kilku rywali <br />
Ale od<br />
Spokoju <br />
Opanowania <br />
Spokoju w szatni <br />
Wejścia na ostatnie kilka minut i spokojnej głowy <br />
<br />
Więc Borka masz mój Szacunek niech Ci się wiedzie, swoje zrobiłeś leje niż dobrze
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?