W drugiej połowie wczorajszego meczu Ivan Perisić zaliczył wspaniałą metamorfozę. Po słabym początku Chorwat zdobył gola, który przypieczętował wygraną Interu. Po meczu zawodnik nie krył zadowolenia, chociaż jego myśli wybiegały już do wtorkowej rywalizacji z Juventusem.
- Zagraliśmy dobry mecz, stworzyliśmy sobie wiele okazji. Mogliśmy nieco wcześniej zabić spotkanie, ale i tak zgarnęliśmy komplet punktów.
- Mecz w Turynie będzie natychmiastowym sprawdzianem. Jest bardzo ważny. Każdego tygodnia koncentrujemy się na pracy, a wygrywając mecz za meczem znajdujemy się na właściwej drodze. Przed nami jeszcze wiele spotkań, w których musimy zachować właściwe podejście, zawsze myśląc o wygranej. Nie ma już miejsca na błędy.
- Mecz był skomplikowany aż do drugiej bramki. Tempo było wysokie. Musiałem zejść z powodu skurczy, ale to nic poważnego. Na wtorek będę gotowy. Dużo uczę się w nowej roli, miło jest zdobywać bramki, ale najważniejsze pozostaje zawsze zwycięstwo.
- Kilka lat temu przegraliśmy w Turynie 0:3, lecz powiedziałem Brozoviciowi, że wszystko jest jeszcze możliwe. Następnie wygraliśmy 3:0 na San Siro, odpadając po rzutach karnych. Dzisiaj mogę to powtórzyć, jeśli dobrze zaczniemy, damy radę. Juve to silna drużyna, ale jesteśmy w stanie wiele osiągnąć.
Źródło: Sky Sport Italia / Inter TV
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Możemy? My musimy Panie Ivan. Najlepsza drużyna w lidze musi, a nie może. Może to AC Milan
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?