Dziś miała miejsce premiera czwartej koszulki Nerazzurrich na obecny sezon. Trykot ma dość nietypowy wzór i wzbudził liczne dyskusje w społeczności Interistów. Na temat koszulek i wartości klubu wypowiedział się legendarny zawodnik i obecny działacz, Javier Zanetti.
- Koszulka to symbol. Kiedy nosisz koszulkę swojej drużyny, wiesz, że zawarta jest w niej historia. Pamiętam, że w moim drugim sezonie w Interze strzeliłem gola w Neapolu w Coppa Italia w żółtej koszulce z czarnym paskiem. W pierwszym sezonie graliśmy też w zielonych trykotach. Pierwszy strój, w którym zagrałem w Nerazzurrich, prezentowany był na Terrazza Martini. Wraz z Facchettim, Suarezem, Mazzolą, Angelillo, Bergomim...
Mam wszystkie te ubrania, ponieważ są częścią mojego życia. Od stulecia poprzez triplettę. Jedna z koszulek, na której najbardziej mi zależy, to ta z finału, który odbył się w Paryżu. To było moje pierwsze międzynarodowe trofeum z Interistami. Z numerem 4 grałem w Banfield, w reprezentacji z numerem 8. Kiedy trafiłem do Mediolanu, czwórka była wolna, więc ją wziąłem.
Internazionale wywodzi się z Mediolanu, ale od samego początku ma międzynarodową tożsamość, tak jak wskazuje na to nazwa. Dla mnie Inter to odporność, rodzina i odpowiedzialność społeczna. To wartości, które są naszym DNA i nigdy nie możemy ich stracić. Musimy się ich trzymać i przekazywać je światu - powiedział Javier Zanetti w ramach oficjalnych podcastów klubu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
inter00, a spójrz na trzeci komplet z sezonu 95/96., tam też była wycinanka. W tym samym sezonie były zielone, o których mówił JZ. <br />
Albo na fikuśną niebieską szachownicę na żółtym tle z lat 91-94. <br />
<br />
Z historią to wiele wspólnego nie miały czerwone wyjazdówki z 12/13, ha tfu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zajebisty projekt. Coś nowego i wyróżniającego się. Idealne pod 4 trykot. Inter wyznacza trendy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?