Po zakończeniu spotkania na Giuseppe Meazza przed telewizyjnymi kamerami w zastępstwie Antonio Conte pojawił się Cristian Stellini.
- Właśnie takiej postawy oczekiwaliśmy od pierwszego dnia pracy. Cudownie jest widzieć zespół, który się nie poddaje. To część rozwoju i efekt pracy, którą zapoczątkowało przyjście trenera. Najważniejsza jest mentalność. Oczekujemy od tych chłopaków, aby zawsze dążyli do zwycięstwa, atakowali przeciwnika i starali się go zdominować.
- Matias miał pecha z powodu kontuzji, ale zawsze dobrze pracował i cierpliwie czekał na swój moment. Ta chwila nadeszło i był gotowy. Zasłużył sobie na pochwały, ale nie on jedyny. Ranocchia również zaliczył dwa świetne występy. Podobnie Pinamonti, który dziś potwierdził swój rozwój i potencjał.
Stellini skomentował także spięcie na linii Lautaro - Conte:
- To samo przydarzyło się mi 14 lat temu, gdy byłem jeszcze graczem i trenował mnie Conte. Zmienił mnie po 20 minutach. To właśnie przykład mentalności, którą chcemy widzieć. Nawet jeśli wynik jest już przesądzony, oczekujemy od wszystkich graczy maksymalnego wysiłku.
- W tamtym momencie Lautaro nie grał na odpowiednim poziomie, a my oczekiwaliśmy maksymalnej koncentracji. Pewne rzeczy muszą pozostać na boisku. To już przeszłość i nie możemy doczekać się kolejnego meczu.
Źródło: Inter TV / Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.