Sukces Interu ma wielu ojców. Jedną z najważniejszych ról odegrał w nim Romelu Lukaku, który często na swoich wielkich ramionach dźwigał odpowiedzialność za wyniki zespołu. Podczas pomeczowej celebracji napastnik Nerazzurrich nie potrafił powstrzymać łez wzruszenia.
- Ten rok był dla nas wspaniały. Naprawdę ciężko pracowaliśmy, aby sięgnąć po Scudetto. W zeszłym sezonie byliśmy bardzo blisko, ale w tym roku graliśmy dobrze, byliśmy silni fizycznie i wszyscy poczyniliśmy krok naprzód. Jestem naprawdę dumny, że mogę grać w tym zespole.
- Nie chciałem dziś płakać, ale emocje były zwyczajnie zbyt silne. Zdjęcie na koszulce przedstawiało moich dziadków, o których myślałem. Kiedy dziadek zmarł w 2005 roku, obiecałem mu, że wygram coś w swojej karierze. Zrobiłem to dzisiaj i jestem naprawdę szczęśliwy.
- Mam nadzieję, że to będzie początek nowego cyklu. Teraz czeka mnie EURO z moją reprezentacją, a po powrocie, będziemy musieli być jeszcze silniejsi niż wcześniej.
- Mój gol? Udowadnia, że potrzebujesz umiejętności i odrobiny szczęścia. Spójrz na moją pozycję. Czekałem tam, wiedziałem, że ta piłka nadchodzi.
Źródło: DAZN
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Anusiak, sorry ale pieprzysz. Pieknem mozna nazwac wszystkie kontry, w których Lukaku rozpoczynał swój szalony bieg na bramke. A najpiekniejszy gol to ten strzelony Milanowi. Nie musi umieć się kiwać, grunt że jest silny i szybki, a do tego skuteczny. Nieoceniony w trakcie rzutow roznych dla rywali, podczas ktorych nieraz wybijał piłkę; nieoceniony również w trakcie ataków podczas których asystował, swietnie grajac cialem i czytajac pole.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?