Nadal nie doczekaliśmy się jeszcze oficjalnego potwierdzenia zatrudnienia Simone Inzaghiego w roli szkoleniowca Interu, co nie przeszkadza kibicom i dziennikarzom w określaniu go mianem trenera Nerazzurrich. W teorii sprawa jest już przesądzona. Skąd zatem taka opieszałość klubowych działaczy?
W rolę hamulcowego wcielił się Claudio Lotito, którego zgoda jest konieczna, aby Inter mógł otwarcie poinformować o zmianie na ławce trenerskiej. W praktyce bowiem do 30 czerwca Inzaghi pozostaje nadal pracownikiem stołecznego klubu. Prezydent Lazio nie ukrywał, że mocno rozzłościło go zachowanie swojego trenera, więc teraz zapewne stara się w pewien sposób odegrać.
Zdaniem Corriere dello Sport Giuseppe Marotta wcieli się w rolę mediatora i będzie próbował odblokować sytuację jeszcze w tym tygodniu.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.