Wokół Arturo Vidala cały czas wiele się dzieje, chociaż kibice i sam piłkarz życzyliby sobie raczej innego typu zainteresowania. Pomocnik Interu publicznie ustosunkował się do ostatnich zarzutów, które pojawiły się pod jego adresem.
- Za nami kilka trudnych dni, również z powodu spraw poza boiskiem. W Chile było dużo rozmów, ale powinni nas wspierać, zamiast krytykować i zmyślać. Jednak takie rzeczy jednoczą nas jako zespół. Walczymy o wspólny cel, a reprezentowanie naszego kraju daje nam siłę na przyszłość. Popełniliśmy błąd, wpuszczając fryzjera, ale mamy nadzieję, że ludzie będą rozmawiać teraz wyłącznie o piłce nożnej - powiedział na antenie Radia W.
Włoska prasa nie ma wątpliwości, że czas Vidala w Mediolanie powoli dobiega końca. W klubie poszukują rozwiązania, aby możliwie najszybciej pożegnać kłopotliwego zawodnika, który dodatkowo znacząco obciąża klubowy budżet.
Źródło: Radio W
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
A ktoś widział te prostytutki? Sa jakies dowody?Wyciekło jakieś zdjęcie? Bo ja jakoś na żadne nie trafiłem i być może mieszacie gościa z błotem bez powodu. To samo w ostatnim meczu, Vidal zagrał dobre spotkanie, ale wystarczyło przeczytać że strzelił samobója by dorobic sobie teorie wylać wiadro pomyj. Brawo.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?