Gabriele Oriali cieszy się obecnie wspaniałą przygodą reprezentacji Italii na Mistrzostwach Europy. Po zakończeniu turnieju przyjdzie jednak czas na trudne rozmowy z dyrektorami Interu, gdyż nadal nie wiadomo, czy popularny Lele zachowa funkcję kierownika technicznego.
Za powrotem legendy Nerazzurrich do klubu stał bezpośrednio Antonio Conte. Współpraca między nimi układała się doskonale, a na świetne relacje z Orialim uwagę zwracali również zawodnicy. Czy stan rzeczy zostanie zachowany także w kolejnym sezonie?
Wiążące decyzje jeszcze nie zapadły, lecz włoskie media sugerują, że drogi Orialiego oraz Interu ponownie się rozejdą. Wśród ewentualnych następców wymienia się nazwisko Riccardo Ferriego, a więc innej legendy Nerazzurrich.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
A mi się wydaje że po prostu widzi co się dzieje, mamy burdel w środku a on nie chce tego firmować swoim nazwiskiem. W grę mogą wchodzić też kulisy odejścia Conte.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ech, może spadną na mnie gromy za to co piszę, ale trochę to wygląda, jakby Lele bardziej się interesował z kim będzie pracować a nie dla kogo. Trochę mi mina zrzedła, bo uwielbiam gościa ale co raz mniej mi to wygląda na jaką tam mityczną miłość Orialego do klubu a regularną robotę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?