Współpraca władz Interu z Walterem Sabatinim nie przebiegała tak, jak życzyłyby sobie obie strony. Ostatecznie trwała ona ledwie rok, jednak były dyrektor sportowy Nerazzurrich nie ukrywa, że ta historia powinna mieć inny finał.
- Inter traktował mnie bardzo dobrze. Popełniłem śmiertelny grzech odchodząc, cały czas żałuję. Był odczuwalny jednak pewien zgrzyt i nie widziałem odpowiedniego entuzjazmu. Nie mówię, że właściciel klubu ma być fanatykiem, ale kibicem klubu trochę tak.
Źródło: Twitter
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.