W sobotnim meczu z Atalantą było wszystko, czego potrzeba do stworzenia emocjonującego widowiska. Na nasze nieszczęście na rozpisce znalazł się również zmarnowany rzut karny autorstwa Federico Dimarco.
Przez ostatnie dwa lata za wykonywanie jedenastek odpowiedzialny był Romelu Lukaku, który w ciągu dwóch sezonów spędzonych w Mediolanie nie pomylił się ani razu (przy 15 próbach). Teraz przed Simone Inzaghim wymagające zadanie znalezienia godnego następcy dla nieomylnego Belga.
Pierwszy eksperyment z Federico Dimarco nie wypalił, lecz akurat Włoch wydawał się dobrym kandydatem. Piłkarz publicznie przeprosił fanów za kosztowną pomyłkę, chociaż jeszcze na stadionie otrzymał wsparcie od Curva Nord. Publicznie w obronie zawodnika stanął też Inzaghi.
La Gazzetta dello Sport wzięła pod lupę potencjalnych wykonawców rzutów karnych w ekipie Nerazzurrich. Statystycznie najlepszym wyborem wydaje się ktoś z dwójki Hakan Calhanoglu (20 bramek na 23 próby) - Lautaro Martinez (6 bramek na 8 prób), lecz w momencie wykonywania jedenastki przez Dimarco, obu nie było już na murawie.
Inni gracze formacji ofensywnej wypadają już zdecydowanie słabiej w tym elemencie gry: Edin Dzeko (11 bramek na 21 prób), Ivan Perisic (4 bramki na 8 prób), Alexis Sanchez (4 bramki na 12 prób).
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.