Przed meczem z Lazio Simone Inzaghiemu towarzyszył będzie spory ból głowy spowodowany sytuacją w ataku Interu. Na dzisiaj pewny wydaje się jedynie występ Edina Dzeko. Kto będzie partnerował doświadczonemu Bośniakowi?
Całe zamieszanie sprowokowane zostało oczywiście meczami kwalifikacji do Mistrzostw Świata w strefie południowoamerykańskiej. Trójka napastników (Lautaro, Correa, Sanchez) pojawi się w Mediolanie najwcześniej w piątek późnym wieczorem lub dopiero w sobotę rano. Wystawienie któregoś z nich od pierwszych minut na Lazio obarczone jest więc dość sporym ryzykiem.
Stąd Inzaghi zmuszony jest kombinować. Raczej mało prawdopodobny wydaje się występ Martina Satriano, który jest jedynym, poza Dzeko, dostępnym napastnikiem. Pojawiły się sugestie, że do przodu mógłby zostać przesunięty Ivan Perisic. Podobny manewr był stosowany w poprzednim sezonie. Zresztą również w obecnych rozgrywkach Chorwat zanotował już epizod w ataku i zdołał nawet wpisać się na listę strzelców.
Dziennik Corriere dello Sport sugeruje, że możliwy jest również powrót do ustawienia 3-5-1-1, w którym Inter rozpoczynał sezon. Wówczas w rolę fałszywego napastnika wcielał się Stefano Sensi. Włoch powrócił już do treningów z resztą zespołu, lecz jego występ od pierwszych minut na Stadio Olimpico wydaje się jednak mocno wątpliwy.
Źródło: różne
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.