Ostatnie derby Mediolanu miały wyjątkowo gorzki smak dla Arturo Vidala. Nie dość, że nie udało się ograć lokalnego rywala, to właśnie wyszło na jaw, że w trakcie meczu doszło do włamania do domu Chilijczyka.
Pomocnik Interu rezyduje w Villaggio del Sole na wzgórzu mieszkalnym San Fermo, w rejonie Como. Jak donosi tamtejsza gazeta Provincia di Como, do włamania doszło w nocy 7 listopada. Złodzieje skradli złoto oraz klejnoty i odjechali należącym do piłkarza autem marki Mercedes, wartym 400 tysięcy euro.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Przykra sprawa. Jedyny pozytyw, to że jakiegoś Merola, a nie słynnego Fiata Pandę gwizdnęli.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?