Chociaż Stefano Sensi od dłuższego czasu nie ma już problemów zdrowotnych (odpukać w niemalowane), to jednak reprezentant Włoch nadal nie ma zbyt wielu powodów do zadowolenia na niwie sportowej. W ostatnich dniach dodatkowo spotkało go sporo stresów poza boiskiem.
Podczas ostatniego meczu Interu z Torino dom pomocnika został okradziony. Złodzieje zabrali zegarek warty 70 tysięcy euro i inne kosztowności należące do Stefano i jego małżonki. Według raportów La Gazzetta dello Sport straty wyniosły łącznie blisko 200 tysięcy euro. Nieproszeni goście dostali się do budynku przez okno kuchenne.
W ostatnich dniach to już kolejny tego typu przypadek związany z zawodnikami. Wcześniej ofiarą włamywaczy padli m.in. Adam Ounas, Salvatore Sirigu czy Antonio Di Natale.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.