Niczym bumerang powraca temat przejęcia władzy w klubie przez saudyjski fundusz inwestycyjny PIF. O najnowszych plotkach możecie przeczytać w tym miejscu. Sprawa wydaje się być poważna, co kompletnie kłuci się jednak z przekazem płynącym bezpośrednio z dyrektorskich gabinetów.
Po okresie wyraźnego oziębienia stosunków na linii Mediolan-Pekin, Steven Zhang wydaje się być na nowo rozkochany w Interze i snuje plany na przyszłość. Wypowiedzi klubowych dyrektorów także zwracają uwagę na długoterminowość chińskiego projektu. Głos w sprawie zabrał ostatnio m.in. Alessandro Antonello:
- Czy Suning rozważa całkowitą sprzedaż klubu? Nie, nie i jeszcze raz nie. Akcjonariusze są zaangażowani w długoterminowe inwestycje. Przyszłość włoskiego futbolu? Musimy być stymulowani przez Premier League, aby starać się wypełniać lukę.
Źródło: Financial Times
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Niech sprzedadzą cześć udziałów na rzecz kibiców. Na pewno sporo ludzi chętnie płaciłoby określoną kwotę za możliwość podejmowania wybranych decyzji w klubie. Suning nadal miałoby decydujący głos, pieniądze wpływałyby regularnie to budżetu a kibice mieliby możliwość większej ingerencji w to jak funkcjonuje klub. Ja rozumiem oszczędności ale o ile nie polegają one na tym że wyprzedajemy zawodników żeby utrzymać płynność
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?