Przed rozpoczęciem rywalizacji z Salernitaną kibice gospodarzy mieli okazję do ponownego spotkania się z bohaterami z dawnych lat. Czwórka wybitnych graczy oficjalnie dostąpiła zaszczytu dołączenia do Galerii Sław Interu. Wśród wyróżnionych znalazł się m.in. Wesley Sneijder.
- Wróciłem na San Siro pierwszy raz od ośmiu lat. To cudowne uczucie. Spotkałem wielu ludzi, z którymi nie widzieliśmy się od dawna. Cieszę się, że tu jestem, a nagroda jest tylko bonusem.
Holender nawiązał też do czasów swoich występów i pamiętnego sezonu 2009/2010:
- Naszą siłą był prawdziwy zespół, ponieważ zdaliśmy sobie sprawę, że nie zajdziesz daleko z samymi jednostkami. Mourinho wydzwaniał do mnie tysiące razy, mówiąc, że tutaj tworzy się prawdziwy zespół i nie potrzeba tylko numeru 10. Od razu poczułem pewność siebie. Zdałem sobie sprawę, że zespół jest zjednoczony, a to stanowi różnicę.
Zapytano o obecny zespół Nerazzurrich popularny Wes postanowił wyróżnić jednego gracza:
- Hakan Calhanoglu dobrze sobie radzi. Ważna jest mentalność zespołu, który wygrał Scudetto przed rokiem i ma szansę zrobić to ponownie. Można powiedzieć, że są zespołem. Pragnę przekazać fanom Interu, że nadal czuję się tutaj jak w domu, a oni są najlepszymi kibicami na świecie.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wes to był dzik, jednym podaniem potrafił zmienić losy meczu. Brakuje nam kogoś takiego już od dłuższego czasu. Eriksen pretendował do takiej roli, ale wiadomo jak się skończyło :(
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?