Czwartek przy Viale della Liberazione upłynął pod znakiem kolejnych spotkań, rozmów i negocjacji. W siedzibie Interu gościł, chociażby Adriano Galliani.
Wizyta dyrektora Monzy z pewnością związana była z ambitnymi planami i licznymi interesami wiążącymi oba kluby. Włoch nie był jednak skory do rozmów i starał się szybko spławić ciekawskich dziennikarzy:
- Nie rozmawiamy, nie rozmawiamy. Jestem cicho. Rozmawiamy o wielu rzeczach, w tym o Sensim, lecz nie o Gagliardinim. Pinamonti? Może nie jest opcją, zobaczymy. To było spotkanie przyjaciół.
Źródło: FCInterNews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.