W dzisiejszym wydaniu Gazzetta dello Sport pojawił się artykuł o sytuacji Robina Gosensa. Piłkarz wciąż nie jest w pełni dyspozycyjny i walczy o powrót do formy.
Niemiec wciąż ma braki, więc wykorzystuje każdy moment, by trenować. Ćwiczy indywidualnie między sesjami treningowymi. Tym samym chce przyspieszyć proces powrotu do gry na odpowiednim poziomie. Musi przy tym uważać, by ponownie się nie przetrenować.
Gosens we wrześniu 2021 roku naderwał mięsień, czego skutki są odczuwalne do teraz. Nic więc dziwnego, że Simone Inzaghi szuka rozwiązań na jego pozycji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w początkowych meczach sezonu, na wahadle będzie ustawiony Federico Dimarco. Inter nie ma w planach kolejnych inwestycji na tę pozycję.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@superofca @manjo w przyszłym tygodniu więcej informacji, generalnie ma być
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mnie to zaskakuje ten transfer gosensa. Czy my naprawdę aż tak go chcieliśmy że oblaliśmy raporty medyczne czy mamy tak słabych lekarzy że nie potrafią właściwie ocenić gracza? A może to kwestia słabego sztabu od przygotowania fizycznego? Źle dobrany program rehabilitacji czy co? Ja rozumiem urazy mięśniowe zdarza się ale medycyna technologia poszła tak do przodu ze teraz takie rzeczy to chyba to nie problem wykryć?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A w primaverze to nie ma nikogo kto mógłby uzupełnić nasz skład?<br />
Inne kluby potrafią znaleźć w naszej primaverze ciekawych zawodników, potrafią swoimi akademiami uzupełniać ławkę a w Interze to akademia jest tylko żeby być.<br />
Co jest nie tak?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?