Nicolò Barella ujawnił, jak zakpił z legendarnego pierwszego przyjęcia Romelu Lukaku po jego genialnym golu dla Interu, który pomógł pokonać Sampdorię 3-0.
Było to czwarte z rzędu zwycięstwo w Serie A dla Nerazzurri, którzy pewnie pokonali Sampę, strzelając bramki w osobach Stefana de Vrija, Joaquina Correi i Barelli.
Fantastycznym pierwszym kontaktem Barella przejął podanie Bastoniego i uderzył pod poprzeczkę.
To był trzeci z rzędu mecz w Serie A dla pomocnika, który ma teraz sześć bramek i pięć asyst w 15 meczach.
- Wygrywasz mecz bramkami, na szczęście ostatnio zdobywamy ich dużo i musimy starać się nie tracić, ale jesteśmy na dobrej drodze – powiedział Barella Sky Sport Italia.
- Powiedzmy, że chłopaki znają moje ruchy, Basto jest doskonały w podawaniu tak piłki – więc byłem gotowy.
Lukaku powrócił w środku tygodnia po dwóch miesiącach kontuzji, a dziś wrócił również w Serie A. aPo golu Barella podbiegł do linii bocznej, by przytulić Belga. Okazuje się, że pomocnik miał coś specjalnego do powiedzenia swojemu koledze z drużyny.
- Powiedziałem mu, żeby widział, jak się przyjmuje piłkę! Żartowałem, zawsze się bawimy i śmiejemy się nawzajem, to świetna grupa chłopaków i mamy dużo zabawy.
- Poszedłem pozdrowić chłopaków na ławce, ponieważ dają nam dużo wsparcia i przyczyniają się nawet wtedy, gdy nie grają.
Barella słynie z tego, że uwielbia wino, ale zapewnił, że dziś wieczorem nie będzie świeżej butelki do świętowania.
- Musimy wkrótce znowu zagrać, bez wina!
Źródło: fi
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.