Federico Dimarco w najbliższy czwartek będzie obchodził 25. urodziny. W spotkaniu z Bologną sprawił sobie prezent, jakim był pierwszy dublet w seniorskiej karierze. W ten sposób znacząco przyczynił się do wygranej 6:1. Po meczu wahadłowy porozmawiał z DAZN.
- Na pewno nie zaczęliśmy zbyt dobrze, straciliśmy gola po rykoszecie, ten strzał minąłby bramkę o dziesięć metrów. Ważne jest to, że odpowiednio zareagowaliśmy i wygraliśmy.
- Nigdy nie strzeliłem bramki pod Curva Nord. Gole dedykuję rodzinie i przyjaciołom.
- Żarty Brozovicia z mojego drugiego gola? W szatni jest tego dużo. Rzucił żartem, który zachowamy dla siebie.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie licząc dwóch bramek fajnie się okiwał w 7minucie hehe
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?