Decyzja Milana Skriniara odrzucająca propozycję nowego kontraktu spotkała się ze sporym rozczarowaniem ludzi Interu. Choć oficjalnie Słowak nie potwierdził, że odejdzie do PSG, fakt ten stanowi tajemnicę Poliszynela. Inter nie zamierza ułatwiać odejścia swojemu obrońcy, a na pewno nie w styczniu, choć jest pewna furtka, która mogłaby skłonić zarząd do zmiany decyzji.
Kuszony opaską kapitańską, prośbami kibiców, ale jednak nie wymarzonymi zarobkami, Milan Skriniar obwieścił, że na razie nie zamierza podpisać nowego kontraktu z Interem. Jest to jednoznaczne z tym, że Słowak odejdzie na zasadzie wolnego transferu latem do, co graniczy z pewnością, francuskiego gigatna PSG. Inter tym samym, nie zarobi na swoim klasowym obrońcy choćby jednego euro.
Odbiór decyzji Słowaka, co logiczne, nie spotkał się z entuzjazmem ani osobistości klubowych ani kibiców, którzy po raz kolejny przekonują się, że przywiązanie do barw klubowych, odpowiednio skalkulowane, nabiera dość kapryśnych barw. Bezlitosne ograniczenia finansowe klubu zmierzają w tej historii do smutnego, ale przewidywanego końca.
Tymczasem pojawił się temat opuszczenia Stolicy Lombardii przez Skriniara jeszcze w tym okienku transferowym. Inter zazanczył, że nie zamierza ułatwiać takiego scenariusza, żadnemu z przyszłych domniemanych pracodawców Słowaka, chyba że ci wniosą za niego cenę wywoławczą wynoszącą 20mln euro.
Źródło: LGDS
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Powrót do normalnej formy De Vrija wynagrodziłby odejście Skriniara zimą.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?