Niespodziewanie duże przychody z racji gry Interu w Lidze Mistrzów wlały w serca kibiców nadzieję, że wreszcie klub odetchnie pod względem finansowym. Włoskie media nie są jednak tak optymistyczne w tej kwestii jak klubowi fani.
Według dziennikarza Sky Sport, Luci Marchettiego, sytuacja klubu nie uległa poprawie na tyle, żeby nie było ograniczeń finansowych na najbliższe mercato. Nie jest tajemnicą, że od początku pandemii klub boryka się z ogromnymi problemami natury finansowej. Pomimo dobrych wyników w europejskich pucharach sytuacja nie uległa zmianie, a konieczność spłaty pożyczki względem Oaktree jedynie dokręca śrubę budżetowi Nerazzurrich. Oto wypowiedź dziennikarza:
- Wiemy jakie są warunki finansowe w klubie, tego lata dalej będą musieli pracować ze znacznymi ograniczeniami. Jest też pożyczka, która musi zostać spłacona. Dziś Inter nie spłaci jej z samofinansowania, więc potrzebna będzie interwencja z klubu. Inaczej kontrolę nad klubem przejmie amerykański fundusz. Istnieją również niepewności co do przyszłości, gdyż Inter ma wielu zawodników, którym kończą się kontrakty lub umowy wypożyczenia na koniec sezonu.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Pierdolety dziennikarzy przecież wiadomo że nie wydamy w jednym oknie nagle 200mln zreszta kto by chciał przechodzić do seriea z dużych nazwisk? Tu nie ma.wsrunkow na takie umowy. Strategia oparta jest o coroczny awans do lm i to musi się utrzymać. Włoskich klubów nie stać na dawanie każdemu po 6 7 czy 10 mln za sezon. Trzeba wyzbyć się szrotu i ściągnąć swieza krew. Chinole musza kombinować w jaki sposób ominąć ograniczenia narzucone przez własny kraj na inwestycje poza jego granicami albo sprzedac klub ale wiadomo to jest biznes nikt nie bedzie teraz się rzucał jak za rok bedzie miał klub za pół darmo
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?