Kolejna bolesna porażka w lidze sprawiła, że po raz kolejny w tym sezonie zebrały się nad Simone Inzaghim czarne chmury. Pomimo tego, jeśli Inter nie odpadnie z Ligi Mistrzów po meczu z Benfica, to Inzaghi wciąż powinien być szkoleniowcem Nerazzurrich.
Według informacji Corriere dello Sport klub z Mediolanu nie planuje żegnać się z 47-latkiem, o ile ten awansuje do półfinału Ligi Mistrzów. Inter zwalniając Włocha chciałby osiągnąć pozytywny efekt wstrząśnienia szatnią, aby wyniki w lidze uległy poprawie. Jednak skład, a zwłaszcza najbardziej doświadczeni liderzy szatni, stoją murem za Inzaghim, w związku z tym dyrektorzy nie mają przekonania co do słuszności zwolnienia 47-latka na tym etapie sezonu.
Dodatkowo Nerazzurri chcą uniknąć sytuacji, w której widmo nowego szkoleniowca uniemożliwi Inzaghiego panowanie nad zespołem. Podobna sytuacja miała miejsce już w sezonie 2018-2019, kiedy zbliżające się przyjście Antonio Conte osłabiło autorytet Luciano Spalettiego powodując, że zespół nie prezentował się odpowiednio na koniec sezonu.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Trudno, żeby miał grać ktoś inny niż starszyzna skoro nasza ławka wygląda tak jak wygląda
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Inzaghi nie powie do Lautaro "fenomeno del cazzo" tak jak Conte, więc piłkarzom zawsze jest po drodze z trenerem, którego nazwisko jest 'mniejsze' od nich samych. <br />
Mamy 24 punkty straty do Napoli, 8 kolejek do końca. To jest przepaść. Nie do wytłumaczenia ani nie do wybronienia
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Trudno żeby nie miał poparcia starszych skoro oni grają. Tak czy siak nikt nie przyjdzie na 8 męczy w lidze więc dokończy i nawet jeśli ostatecznie zajmie to 4 miejsce to powinien polecieć. Mam nadzieję że przyjdzie nowy właściciel do lata
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?