Jeszcze niedawno kibice Milanu byli wściekli na swój klub, że musieli zapłacić więcej za bilet ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów na stadionie Giuseppe Meazza niż kibice rywali zza miedzy. Tym razem sytuacja się odwróciła.
Okazało się, że Inter zarobi więcej na półfinałowym spotkaniu w tym turnieju jako gospodarz drugiego meczu. W środowym widowisku wzięło udział ponad 75 tysięcy kibiców, a Rossoneri zarobili 10.5 miliona euro. W przypadku Nerazzurrich, jak informuje nas La Gazzetta dello Sport, ma być to około 12 milionów euro zysku.
Wszystko ze względu na droższą strukturę biletów na nadchodzący mecz. Popyt na te wejściówki jest niezwykle wysoki, stąd właśnie kontrowersyjny ruch Nerazzurrich w celu lepszego zarobku.
Mediolański klub chce jednak niejako załagodzić sytuacje poprzez zablokowanie możliwości odnowienia sezonowych karnetów dla fanów, którzy legalnie kupili bilety w pierwszym rzucie i zechcieliby sprzedać je po wyższej cenie. Dzięki temu inni kibice nie zostaną poszkodowani.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jest to ostatni mecz w LM na własnym domowym obiekcie, historia pisze się na oczach kibiców więc i cena jest odpowiednia.<br />
<br />
To nie jest mecz grupowy gdzie tam grasz z Barca a później z Victoria Pilzno tylko półfinał najważniejszych rozgrywek klubowych.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zrozumiała zagrywka kasa misie kasa. Gramy lepiej jest bardzo duża szansa na awans do finału wielu fanów chce być częścią tej historii i za to zapłacą, różnica w cenie to (przyjmując ze 75 tysi ludzi i wszystkie bilety kosztują identycznie) 20 euro. Zapewne koszt 2 kaw w Mediolanie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?