Pierwszy rywal Interu w tym sezonie Ligi Mistrzów doznał w ten weekend z porażki przeciwko piłkarzom Ancelottiego w meczu 20 września.
Drużyna Imanola Alguacila zmarnowała prowadzenie, które uzyskała po czterech minutach dzięki bramce Barrenetxeana, tracąc przewagę na rzecz Realu Madryt prowadzonego przez Ancelottiego.
Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Realu Madryt i jest to piąte zwycięstwo w tym sezonie w pięciu meczach dla drużyny z Madrytu, która zdołała zdobyć trzy punkty, odzyskując je po strzeleniu gola na jeden do zera przez Valverde w 47. minucie i Joselu, który strzelił gola w 60. minucie.
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Pierwszy raz od lat mamy grupę gdzie nie jesteśmy czarnym koniem a faworytem. Jestem bardzo ciekaw jak z taka rola poradzimy sobie. Najważniejsze nie przegrać to mecze o punkty trzeba podejść z chłodną głową i gorącymi sercami jak to mówi Szymon odpowiednio dobrać skład bo zaczynamy granie co 3 dni
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ta nasza grupa trochę zdradliwa. Niby bez wielkich obecnie firm, jak real, Bayern czy city, ale stawka wygląda tak, że każdy może każdemu urwać tu punkty, dlatego ważne żeby od początku nie pozwolić sobie na żadna wpadkę. W Hiszpanii nawet remis nie będzie złym wynikiem. Oczywiście celujemy w zwycięstwo, ale najważniejsze żeby nie przegrac.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?