Aktualizacja na temat Argentyńczyka, który opuścił Pinetinę, by przenieść się do Ligue 1 tego lata. O kim mowa? Oczywiście o Joaquinie Correi.
Wielu podejrzewało, że może to być tylko "do zobaczenia". Gdy Tucu Correa opuścił Appiano Gentile na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, by przenieść się do Marsylii. Istniało przekonanie, że prawdopodobnie zobaczymy go tam ponownie. I takie przeczucie tylko się nasila, patrząc na wyniki Argentyńczyka.
Podkreśla to również dzisiejszy Corriere dello Sport: "Zero goli i zero asyst w 9 meczach. Marsylia na dziesiątym miejscu, 11 punktów za trzecim, co dałoby bezpośrednią kwalifikację do przyszłej Ligi Mistrzów. Czyli szanse, że Correa będzie kontynuował swoją przygodę we Francji po tym sezonie, już gwałtownie spadają. Ustalenia zeszłego sierpnia, oprócz kosztownego wypożyczenia za 2 miliony, przewidują dla OM prawo do wykupu za 13 milionów, które w przypadku uzyskania miejsca w Lidze Mistrzów zamieniłoby się na obowiązek, ale za 11 milionów. Jak można się domyślić, wszystko bardzo skomplikowane, mimo że minęła tylko jedna trzecia sezonu".
Dla Correi, do tej pory, 6 meczów w Ligue 1 (4 w podstawowym składzie) i 3 w Lidze Europy bez zostawienia jakiegoś pozytywnego wrażenia. Co się wydarzy? "Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, więc, że Tucu przyszłego lata wróci do Pinetiny, z ostatnim rokiem kontraktu na prawie 4 miliony i wartością księgową około 8,5 miliona. Wykluczając nowe wypożyczenie, potrzebna byłaby sprzedaż, ale po kolejnym sezonie do zapomnienia nie będzie łatwo znaleźć kupców. Na viale Liberazione mają nadzieję, że Correa znów stanie się graczem podziwianym w Lazio".
Źródło: cds
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.