Złe wieści płyną z Francji na temat wypożyczonego do OM Joaquina Correi. Argentyńczyk doznał kontuzji kostki.
Podczas meczu Olympique Marsylia-Ajax, Joaquin Correa musiał opuścić boisko Velodrome nieco po godzinie gry po złym wejściu Stevena Berghuisa od tyłu. Na swoich mediach społecznościowych Argentyńczyk nie przełknął zachowania zawodnika: - Nie znam cię, ale miałeś czelność mówić po meczu, że to nic takiego, zamiast przeprosić i martwić się o moje zdrowie. Szacunek między kolegami przede wszystkim. Ale wkrótce się zobaczymy - napisał napastnik na swoim koncie na Instagramie.
Dla Correi to poważny uraz kostki, czas rekonwalescencji jeszcze do ustalenia.
Źródło: fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Odnośnie poziomu gry kurei, gość w słabo grającej Marsylii w 99% meczów był najgorszym zawodnikiem swojego zespołu. Ta kontuzja to z pewnością wzmocnienie dla OLM. A dla nas to pewnik do składu transferowych flopów wszechczasów, gdzie z Tomaso Rocchim stworzyli by atak marzeń.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A jak byśmy grali na 3 napastników to jeszcze mógłby wystąpić bramkostrzelny Belfodil
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Bez przesady, Rocchi przyszedł za 300k jako czwarty napastnik W tamtym sezonie mieliśmy przewalone, bo chwilę później Milito zerwał więzadła, a na wiosnę jeszcze Palacio i Cassano się połamali. <br />
Nie ma porównania do prawie 30 milionów koregi, szczególnie że przez tych parę miesięcy strzelił w lidze tyle samo bramek, co Correa w poprzednim sezonie. Już bliżej do takich flopów żalo mario i kondogbii
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie wiele osób pamięta chyba, że za Lazaro daliśmy 20 mln €
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Rocchi strzelił w Serie A 100 bramek, był swego czasu kimś prawie jak Immobile. Przyszedł do Interu jako podstarzały gwiazdor za 300 tys. euro i na tyle ile mógł wywiązał się ze swojego zadania. Ja jego występy wspominam godnie. Correę można porównać bardziej do Zarate jeśli już.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
tu się zgodzę z Correa. tchorze którzy spowodują czyjaś kontuzje nigdy nie mają w sobie jaj żeby przyznać się do błędu i przeprosić lecz odpowiedzą coś w stylu “to nie moja wina, nic takiego się nie stalo, on udaje”
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?