David Ornstein za pośrednictwem The Athletic opisał zbliżające się okienko transferowe okiem Arsenalu Londyn. Kanonierzy chcieliby wzmocnić linię pomocy topowym piłkarzem.
Ekipa z Londynu radzi sobie świetnie w tym sezonie. Są liderem w Premier League oraz w swojej grupie Ligi Mistrzów. Wszyscy czują jednak, że pomoc drużyny Mikela Artety wymaga ulepszeń, ponieważ tacy zawodnicy jak Jorginho, Partey oraz Smith Rowe nie spełniają pokładanych w nich nadziei.
- Uważam, że Arsenal chciałby pozyskać nowego pomocnika w którymś momencie zimowego okienka transferowego. Wiemy, że obserwują oni Zubimendiego, Barellę, Neto i innych, ale na ten moment nie ma żadnych konkretów. Neves zostaje w Arabii, a Aston Villa raczej niechętnie puści Luiza.
Ewentualny zimowy transfer Nicolo Barelli z pewnością nie wchodzi w grę. Inter potrzebuje go w tym niezwykle kluczowym sezonie, w którym Nerazzurri walczą o Scudetto. Latem może się jednak okazać, że napór ze strony angielskich klubów będzie nieprzezwyciężony.
Za ile mediolański klub byłby w stanie sprzedać Włocha? Można tutaj odnieść się do słów Nicoli Bertiego, byłego pomocnika Interu i reprezentacji Włoch, który ocenił jakość 26-latka, kiedy Liverpool próbował ściągnąć go do siebie 2 lata temu.
- Barella to jeden z trzech najlepszych pomocników w Europie i jest warty 90 milionów euro. To zdecydowanie najlepszy włoski pomocnik, więc musi być również jednym z najlepszych na Starym Kontynencie. Według mnie jest w top 3.
Źródło: tbrfootball.com
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wydaje mi się, że Nikoś jest mocno związany z Włochami i nawet jeśli ma marzenie zagrać w Premier League, to nie będzie dla niego decyzja na hop siup.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Barella powinien tu zostać najdłużej jak się da. Nie widzę go poza Italią.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wiekie NIE dla sprzedaży Barelki. Gość nawet jak mu nie idzie to może zrobić asystę albo gola. Jeden z filarów i nawet nie ma mowy o jego sprzedaży a mowa o 90 mln to jakaś porażka. On jest wart co najmniej 140 mln (patrzcie ile kosztował Enzo Fernadez), ale mowy o jego sprzedaży nawet nie powinno być.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Będąc realistą i znając nasze problemy finansowe trzeba jednak rozważyć takie rozwiązanie. Osobiście uważam, że jeśli będzie trzeba kogoś sprzedać, to w pierwszej kolejności powinni być to tacy zawodnicy, jak Dumfries, Carlos Augusto czy np Asllani. Jednak mając Frattesiego i gdyby przyszedł taki Zieliński, to nie byłoby aż takiej wyrwy po odejściu Włocha, a klub około 90 milionów by przytulił. Za to można kupić jakiegoś młodego pomocnika, wzmocnić skład jednym lub dwoma zawodnikami, a i powinna zostać reszta na funkcjonowanie klubu. I uważam, że pewnie takie rozwiązanie przejdzie przez myśl naszym dyrektorom zwłaszcza, że Marotta już mówił o tym, że kibice muszą zrozumieć to, że klub będzie zmuszony regularnie sprzedawać swoich zawodników, aby dalej funkcjonować.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?