Bilety na najbliższe dwa mecze Interu, odpowiednio przeciwko Cagliari (zaplanowane na niedzielny wieczór) i Torino, są już niedostępne. Mecz przeciwko Granata musi jeszcze zostać ustalony, ale może to być decydujące starcie o Scudetto, jeśli druga gwiazda nie przyjdzie 22 kwietnia w derbach przeciwko Milanowi. Alternatywnie, może to być pierwszy mecz Interu jako Mistrza Włoch.
Jak podaje La Gazzetta dello Sport, na oficjalnych kanałach klubu nie ma już dostępnych biletów.
Zaczęła się już pogoń za biletami na Inter-Lazio, ostatni domowy mecz, podczas którego Lautaro i jego koledzy odbiorą puchar za Scudetto. Również w tym przypadku nie ma oficjalnej daty i godziny. Nikt nie chce przegapić tego wydarzenia.
Biorąc pod uwagę, że w tym roku abonamenty Interu to liczba 43 000, a bilety dostępne w sektorze gości to około 4 350, z 75 817 miejsc na San Siro na sprzedaż trafi około 28 400 przez różne etapy (abonenci, Inter Club, a następnie ewentualna sprzedaż wolna, jeśli cokolwiek jeszcze zostanie).
Aby zaspokoić liczbę zainteresowanych, potrzebny byłby stadion Meazza o pojemności 150 000 miejsc, a nawet to mogłoby nie wystarczyć - pisze La Gazzetta.
Źródło: gds
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
A trzeba było brać bilet na Torino, jak była ku temu okazja. To oczywiście nie, bo przecież lepiej czekać na ostatni mecz..<br />
No nic, teraz chyba już pozostaje następny sezon. Bo to, że będą jakiekolwiek bilety na Hellas to nie ma co liczyć.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?