Propozycja wymiany między Interem a Juve na razie pozostaje jedynie w sferze spekulacji Tuttosport. Nie ma nic konkretnego na rzeczy między dwoma klubami w sprawie Chiesy i Frattesiego, ale turyński dziennik nadal sugeruje rozwiązanie, które mogłoby zadowolić zarówno Inter, jak i Juventus. Jest jednak bardzo, bardzo mało prawdopodobne, że ta idea stanie się rzeczywistością.
Ewentualna propozycja wymiany za Frattesiego, która mogłaby trafić do Viale della Liberazione, nie wzbudza entuzjazmu w Interze, choćby dlatego, że pomocnik jest uważany za kluczowego zawodnika i potrzebna byłaby znacząca oferta, aby go odebrać, co najmniej 20 milionów euro plus karta Chiesy (Frattesi kosztował 33 miliony euro).
Raczej Inter, biorąc pod uwagę delikatną sytuację, w jakiej znajduje się Juventus z Włochem, myśli o ostatecznym ruchu na koniec okienka transferowego, jeśli Chiesa wciąż będzie w klubie. Co to oznacza? Pojawienie się w Turynie tuż przed zakończeniem okienka transferowego 30 sierpnia z 10 milionami euro lub nieco więcej i zobaczenie, jak to zostanie przyjęte.
Pomysł Interu jest jasny: rozwiązujemy wam problem, co wy na to? Jednak Juventus nie może zejść poniżej 15 milionów euro za Chiesę, aby nie generować straty - pisze dziennik z Turynu.
Źródło: tuttosport
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mamy im łaskę zrobić? Przecież taka oferta jest jak policzek z otwartej. Chcą się pozbyć kasztana co więcej się leczy niż gra do tego jedyna pozycja na jakiej mógłby grać to skrzydłowy którymi nie gramy i z wielkim kontraktem w zamian za częściowy zwrot pieniędzy za zawodnika ktory jest istotnym elementem składu meczowego?! Ok może pierwszy sezon oprócz samych bramek to fratessi nie miał jakiś świetny ale my mamy do gry mnóstwo męczy i jeśli mamy sprowadzać kogoś do ataku to musi być to poprostu napastnik a nie gość który na tej pozycji grał w sumie z musu
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?