Inter prawdopodobnie liczył na spokojniejszy wyjazd, ale mimo trudności przeciwko Young Boys udało się osiągnąć najważniejszą rzecz: zwycięstwo i 3 punkty. W Bernie Thuram rozstrzygnął skomplikowany mecz w doliczonym czasie, pozwalając Nerazzurrim kontynuować dobrą drogę w Lidze Mistrzów.
1) Pierwszym elementem, o którym dużo mówiono przed meczem, było sztuczne boisko na stadionie Wankdorf. I faktycznie, miało to wpływ: wielu zawodników, zwłaszcza De Vrij po meczu, potwierdziło, że piłka poruszała się nieprzewidywalnie i z większą prędkością niż zwykle. Wysiłek mięśniowy był większy, co sprzyjało Young Boys, bardziej przyzwyczajonym do tego rodzaju nawierzchni. Mogli lepiej odczytywać trajektorie piłki i być zawsze o krok przed rywalami. Ponadto, obawy o ryzyko kontuzji, o których wspominał Marotta przed meczem, potwierdziły się urazem Carlosa Augusto.
2) Mecz utrudniła również taktyka Young Boys. Szwajcarzy dokładnie przestudiowali grę Interu, zmieniając ustawienie i często broniąc się piątką z tyłu, aby nie mieć przewagi liczebnej w pojedynkach defensywnych i zmianach stron. Ich wysoki pressing sprawiał problemy Interowi w rozgrywaniu piłki, a Nerazzurri nie w pełni wykorzystali fakt, że drużyna helwecka była podzielona na dwie części.
3) Pierwsza połowa była trudna, co potwierdzili wszyscy po meczu. Po 26 minutach Young Boys oddało 9 strzałów, podczas gdy Inter ani jednego. Ostateczne statystyki wynoszą 20 do 19 na korzyść gospodarzy, przy xG 0,92 do 3,27, z czego 2,8 zostało zgromadzonych przez Inter w drugiej połowie. Dane są jasne: dużo dymu po stronie Szwajcarów, ale prawdziwe okazje miały miejsce po stronie Interu.
4) Barella nie jest rozgrywającym i również w tym meczu popełnił kilka błędnych decyzji, jednak problemem nie była tylko nieobecność Calhanoglu. Równie ważne były absencje Bastoniego i Dimarco. Pozbawienie się zbyt wielu źródeł gry jednocześnie to coś, na co Inter w tym momencie nie może sobie pozwolić.
5) W meczu z Romą najlepszymi byli zmiennicy i podobna sytuacja miała miejsce w Bernie. Inzaghi podkreślił to, omijając dyskusję o konieczności wprowadzania podstawowych zawodników, aby wygrać w Lidze Mistrzów, wskazując na to, że Inter potrzebuje wkładu wszystkich piłkarzy w każdym meczu.
6) Na koniec, ważna uwaga dotycząca atmosfery: w momencie, gdy Thuram strzelił gola, Inzaghi podbiegł, aby pocieszyć Arnautovicia po nieudanym rzucie karnym. Trener wyjaśnił po meczu, że Austriak był wyznaczonym wykonawcą karnych (obok Taremiego) i ten błąd jego zdaniem nie zmienia tego, co dobrego wnosi do drużyny.
Źródło: ip
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
7) Inter ma dwóch napastników, reszta to pozoranci. Taremi nic nie daje.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
nie przekreślałbym Taremiego, co do Arny zgoda
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?