Paolo Scaroni ma jasne zdanie na temat hierarchii piłkarskiej w Mediolanie, określając klub, którego jest prezesem, jako jedyną „prawdziwą drużynę” w mieście, gdy Rossoneri zbliżają się do swojego 125-lecia.
Scaroni został prezesem Milanu latem 2018 roku, kiedy Elliot przejął klub po problematycznym okresie własności Li Yonghonga, a następnie został potwierdzony na tym stanowisku w 2022 roku po przejęciu przez Red Bird.
Pomimo pochodzenia z innego włoskiego miasta i regionu, Scaroni jest znanym, wieloletnim sympatykiem Diavolo i nie przepuścił okazji, by zaczepić rywali z Interu.
- Pochodzę z Vicenzy, a do Mediolanu przyjechałem, aby studiować na Uniwersytecie Bocconi – powiedział dziennikarzom podczas wydarzenia w flagowym sklepie Milanu w centrum miasta, cytowany przez Tuttomercatoweb.
- Kiedy tu przyjechałem, gubiłem się na ulicach i nie pamiętałem, gdzie jest San Babila.
- A teraz, po tylu latach, jestem prezesem jedynej drużyny w Mediolanie. Bądźmy szczerzy: jest tylko jedna prawdziwa drużyna w Mediolanie. To daje mi niesamowite poczucie.
- Kiedy myślę o tym, że jestem prezesem prawie od siedmiu lat, długoletnim prezesem, i miałem zaszczyt świętować 120-lecie Milanu, a teraz osiągnęliśmy 125 lat.
Jako przewodniczący Milanu, Scaroni jest również zaangażowany w rozmowy z Interem i burmistrzem miasta Beppe Salą na temat budowy nowego stadionu w dzielnicy San Siro, który ma być dzielony przez oba kluby.
Prezes Rossonerich niedawno przyznał, że jest bardziej „optymistycznie” nastawiony do tego scenariusza, chociaż Milan już zainwestował pieniądze w alternatywne opcje, rozważając także San Donato na obrzeżach miasta jako potencjalną lokalizację przyszłej nowej areny.
Źródło: football italia
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.