Latem 2002 roku Alessandro Nesta opuścił Lazio i przeniósł się do Milanu, gdzie spędził dekadę pełną sukcesów. Niewiele brakowało jednak, by trafił do Interu – tak przynajmniej zdradził sam były obrońca w rozmowie z Amazon Prime Video w programie „Fenomeni”.
– Wiedziałem, że to będzie mój ostatni sezon w Lazio, od ośmiu miesięcy nie dostawaliśmy pensji, klub był w rozsypce, tonął w długach. Byłem wychowankiem i mój transfer oznaczałby dużą korzyść finansową dla klubu. To był trudny rok. Na początku myślałem o Interze – prowadzili rozmowy z Nerazzurrimi. Rok wcześniej odmówiłem Realowi Madryt – przyznał Nesta.
– Niestety odszedłem w złych okolicznościach, co bardzo mnie zabolało. Gdyby nie problemy, pewnie zostałbym w Lazio do końca kariery. Nie wyobrażałem sobie życia poza tym klubem. Odejście było traumą – przez pierwsze miesiące było mi bardzo ciężko, nie chciałem odchodzić, kibice byli bardzo ze mną związani. Przed meczem, w sobotę, wezwano mnie do klubu i powiedziano, że muszę odejść. Źle to przyjąłem, poprosiłem o zmianę w trakcie meczu, zareagowałem impulsywnie. Bardzo tego żałuję – dodał były mistrz świata.
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mimo wszystko grał na San Siro :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nesta do nas nie trafil bo Recoba pojechal na ryby, nie wzial telefonu, a komorki wtedy i tak nie byly jeszcze tak powszechne a dodatkowo nie powiedzial zonie gdzie dokladnie jedzie xDDDD <br />
<br />
Akcja wygladala tak ze zeby Nesta do nas przyszedl swoje pensje mieli obnizyc Ronaldo Vieri i Recoba, 2 pierwszych sie zgodzilo ale ten ostatni przepadl jak kamien w wode i wrocil jak juz bylo pozamiatane. Cudowne czasy kalczjo poczatku XXI wieku
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?