Minionej nocy, podczas wyjazdowego zwycięstwa Bayernu Monachium nad Augsburgiem w Bundeslidze, Vincenta Kompany’ego zaniepokoiło nie tylko uraz mięśniowy Jamala Musiali.
Belgijski szkoleniowiec wciąż poważnie obawia się również o stan zdrowia Harry’ego Kane’a, który opuścił boisko z wyraźnymi problemami i niepokojącą opuchlizną w okolicach prawej kostki. Angielski napastnik po meczu pojawił się w strefie mieszanej z mocno zabandażowaną nogą, co wywołało zaniepokojenie wśród kibiców Bayernu.
Sam zawodnik starał się jednak uspokoić fanów przed nadchodzącym starciem Bayern Monachium–Inter, które odbędzie się we wtorek 8 kwietnia, choć sam nie był w stanie zapewnić, że wszystko jest w porządku.
- Miejmy nadzieję, że to nic poważnego, trzymajmy kciuki – powiedział Kane, czekając na dokładniejsze badania, które określą skalę urazu.
Źródło: sky
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie przesadzajmy, tam na kto grać, u nas też nie jest różowo, Marcusowi kostka doskwiera bardzo, Hajan nie jest w pełni sił, zmienic go nie może Zieliński a Asllani jaki jest każdy widzi, o ławce ataku nie wspomnę więc liczę na zajebisty mecz z naszej strony nie dlatego, że tam szpital ale mam nadzieję, że zdrowi Barella oraz Lautaro zainkasują asysty i bramki zas zabezpieczeniem tyłu zajmą się Pavard, Bastoni i Acerbi. Sommer pokaże im, że błędem było oddanie go nam. Forza Inter!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?