Brytyjska menedżerka stała się rozpoznawalną postacią, mimo swojej rezerwy i niechęci do wypowiadania się publicznie
W najnowszym wydaniu „Quotidiano Sportivo” przybliżono sylwetkę Katherine Ralph – przedstawicielki funduszu Oaktree, która rok temu zasiadła w radzie nadzorczej Interu. Jak podaje dziennik: „Brytyjska menedżerka stała się twarzą rozpoznawalną, mimo że unika rozgłosu i rzadko wypowiada się publicznie. Nie udziela wywiadów, co zresztą jest regułą wśród zarządzających funduszem private equity – dużo pracy, a największa uwaga skupia się na projekcie nowego stadionu, który utknął przez trudności komunikacyjne z Milanem oraz przez nigdy niezrealizowaną alternatywę w Rozzano”.
Oaktree bezpośrednio zajmuje się kwestią nowego obiektu, pozostawiając jednocześnie pełną swobodę działowi sportowemu – po ustaleniu budżetu i wytycznych – w kwestii wzmacniania składu. To dlatego Beppe Marotta określił Oaktree jako „obecność stałą, lecz dyskretną”. Ralph była obecna na UEFA Media Day, gdzie wzięła udział w konferencji prasowej trenera Simone Inzaghiego oraz piłkarzy Marcusa Thurama i Matteo Darmiana.
Miała też okazję przywitać się z dziennikarzami, pokazując dobrą znajomość języka włoskiego – mimo oszczędności w wypowiedziach. W poprzednich tygodniach w sieci pojawiły się zdjęcia menedżerki z trybun stadionu podczas meczu Inter–Barcelona, gdzie towarzyszyła Alejandro Cano i innym dyrektorom klubu. „Obecność na stadionie? To była wielka emocja. Czujemy się drużyną w drużynie, łączy nas silna więź z zarządem” – zdradziła w Appiano Gentile podczas media day, po czym wróciła do swoich obowiązków.
Źródło: fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dla mnie to żadna Catherine tylko baba z oaktree
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?