Cristian Chivu wydaje się kontynuować taktyczną myśl Simone Inzaghiego, lecz już w pierwszych dniach jego pracy metody szkoleniowe nieco się różnią – informuje Corriere della Sera.
To rewolucja łagodna, ale z pewnością nie lekka pod względem obciążeń treningowych. Osoby obecne na co dzień w ośrodku treningowym w Pinetinie opowiadają o podwójnych, bardzo intensywnych jednostkach, podczas których wymaga się błyskawicznego podejmowania decyzji, agresywnego pressingu, precyzyjnego rozgrywania piłki oraz gry na dużej przestrzeni.
Piłkarze są wyczerpani, ale jednocześnie niezwykle zmotywowani. Pod względem emocjonalnym Chivu nawiązał relacje zarówno poprzez rozmowy grupowe, jak i indywidualne, dzięki czemu przywraca spokój po burzliwym okresie po mundialu i odbudowuje kluczowy trójkąt: Lautaro-Calhanoglu-Thuram.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.