Corriere della Sera zwraca uwagę na niezwykłą zbieżność z poprzednim sezonem, jeśli chodzi o końcówkę ligowego kalendarza Interu. Aż sześciu z siedmiu najbliższych rywali to dokładnie te same drużyny, z którymi Nerazzurri mierzyli się na finiszu minionej kampanii.
Jedyna zmiana dotyczy obecności Parmy w miejsce Romy. Zespół ze stolicy Cristian Chivu ma już w tym sezonie za sobą, podczas gdy Simone Inzaghi miał Romę na liście przeciwników wśród ostatnich siedmiu przeszkód do pokonania.
Istnieje jeszcze jedna istotna różnica: rumuński szkoleniowiec prowadzi Inter z dorobkiem o cztery punkty lepszym od poprzednika, notując średnią 2,3 punktu na mecz, co w tej chwili daje projekcję końcowego wyniku na poziomie 88 punktów.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.