Cristian Chivu spędza ostatnie tygodnie w Stanach Zjednoczonych, konkretnie w Miami, gdzie – jak informuje La Gazzetta dello Sport – łączy urlop z rodziną z pracą, korzystając z okazji, by na żywo oglądać mecze mistrzostw świata.
Trener Nerazzurrich był na trybunach podczas spotkania Argentyna–Republika Zielonego Przylądka, niedaleko swojego byłego kolegi z drużyny, Marco Materazziego. Oklaskiwał Lautaro Martineza, z którym oczywiście pozostaje w kontakcie, a który rozgrywa turniej wymagający od niego ogromnego poświęcenia taktycznego.
Wcześniej Chivu obserwował na stadionie także mecze Brazylia–Szkocja oraz Kolumbia–Portugalia. Przy okazji spotkał dawno niewidzianych znajomych, a przede wszystkim przyjrzał się kilku interesującym zawodnikom. Jak podkreśla mediolański dziennik, jednym z nich jest Gustavo Puerta, urodzony w 2003 roku pomocnik, który właśnie wygrał drugą ligę hiszpańską z Racingiem Santander.
- Na razie nie jest celem Interu, który na tę pozycję już od dawna stawia na Curtisa Jonesa z Liverpoolu, ale o Puercie będzie głośno.
W najbliższych dniach szkoleniowiec Nerazzurrich wróci do Włoch, by razem ze swoim sztabem dopiąć szczegóły letniego zgrupowania. Wyjazd do Donaueschingen w Niemczech zaplanowano na 16 lipca, 26 lipca Inter rozegra sparing z Karlsruher, a od 29 lipca zespół wyruszy w tournée po Hongkongu i Australii.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Tak powiedział o Curtisie Jonesie? Czyli on nie trafi do Interu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?